Bezpiecznie na każdym froncie i w pełnym świetle

Hubert Rachwalski

Otrzymanie wypełnionego formularza wydaje się formalnością – niezbędnym pierwszym krokiem w zrozumieniu pożyczkobiorcy. Jednak, wiedzę o kliencie można budować od pierwszego kliknięcia na stronie, tym samym rzucając światło na wszystkie etapy sprzedaży!

Jednym z głównych trendów, który obecnie dominuje na rynku pożyczkowym w Polsce, jest coraz większa internetowa i mobilna sprzedaż produktów finansowych. Bezpieczne produkty i sposób działania stają się priorytetem, żeby sprostać poprzeczce zawieszonej przez banki. Na potrzeby tego wpisu, bezpieczeństwo będziemy postrzegali w trzech wymiarach jako: pełną weryfikację użytkowników już na etapie aplikowania o pożyczkę, szerszą analizę dostępnych danych oraz zabezpieczenia przed przejęciem tożsamości i danych konta.

Po pierwsze kompleksowo

Zacznijmy od początku: klient wypełnia na stronie internetowej formularz chcąc wziąć pożyczkę online. Zazwyczaj, instytucje pożyczkowe weryfikują klienta sprawdzając informacje wpisywane na formularzu oraz dane historyczne m.in. w BIK lub KRD w poszukiwaniu zapisów dotyczących konkretnego PESELu. A więc weryfikacja aplikacji kredytowej opiera się na danych zupełnie niezwiązanych z daną interakcją, w tej konkretnej sytuacji z uzupełnieniem formularza pożyczkowego online.

Ignorując dynamikę interakcji – klikanie, wpisywanie, a nawet kopiowanie danych do formularza – jako potencjalne źródło danych, rezygnujemy z dodatkowych informacji o kliencie. Informacji, które tylko na pierwszy rzut oka wydają się nieistotne. To co należy wprowadzić do weryfikacji to całościowe spojrzenie na potencjalne źródła danych, związane z tym co dzieje się w procesie wypełniania formularza i osobą, która go uzupełnia. Takie narzędzie profilujące bada cały wachlarz danych tworząc tzw. digital footprint (elektroniczny odcisk palca).

Co tworzy elektroniczny odcisk palca?

Po pierwsze sprawdzanie specyfiki urządzenia (od strony sprzętu i oprogramowania).

Po drugie, określenie połączenia sieciowego (w jaki sposób dane urządzenie łączy się z witryną / aplikacją natywną – w tym wypadku firmy pożyczkowej) i wszelkie próby anonimizacji połączenia.

Po trzecie weryfikacja użytkownika od strony behawioralnej, czyli badanie interakcji użytkownika z serwisem (tempo i takt pisania, wklejanie ze schowka, poruszanie myszą, popełnianie błędów w wpisywaniu na formularzu, zapisy akcelerometru lub żyroskopu dla urządzeń mobilnych).

W sumie ponad 5000 punktów danych (niektóre z nich zbierane dodatkowo w strumieniu) – nieporównywalnie więcej niż zawiera krótki formularz o pożyczkę.

Dlaczego warto to sprawdzać?

To jak zachowuje się pożyczkobiorca w czasie uzupełniania wniosku jest charakterystyczne dla danego użytkownika i dla danego produktu. Dzięki kompleksowej weryfikacji możemy już na etapie aplikowania określić kto będzie rzetelnym pożyczkobiorcą, kto oszustem, a kto prawdopodobnie może mieć problem ze spłatą.

Bezpieczeństwo pożyczek online

Kompleksowe analizowanie użytkownika umożliwia więc nie tylko wyłapanie prób wyłudzenia pieniędzy, ale także pomaga porównać danego użytkownika z grupą kredytobiorców, którzy nie spłacili pożyczki. Ze stratą dla siebie firmy pożyczkowe rezygnują z wiedzy o całym procesie sprzedaży, kiedy nie zabezpieczają się przed fraudem w nowoczesny sposób.

Szerszą analizę danych pożyczkobiorców można więc porównać do zapalania światła w całym kanale sprzedaży, tak aby instytucja pożyczkowa mogła widzieć dynamikę transakcji online. Dzięki temu mogą zagwarantować konsumentom zdecydowanie atrakcyjniejsze rozwiązania produktowe, a rzetelnym klientom lepszą cenę.

Typowym przykładem takiej sytuacji są młodzi klienci, którzy nie mają jeszcze historii kredytowej, a chcą skorzystać z produktów niebankowych, aby szybko sfinansować swoje potrzeby. 19-latek, który właśnie skończył szkołę i bierze swoją pierwszą pożyczkę, nie ma żadnego historycznego zapisu np. w BIK. Nie oznacza to jednak, że nie jest ryzykownym klientem. Instytucje pożyczkowe w takiej sytuacji nie mają uniwersalnego rozwiązania. W takiej sytuacji np. Nethone skanuje wszystkie dostępne dane i wydaje swoją rekomendację. Nasze rozwiązanie oprócz blokowania oszustów, umożliwia instytucji finansowej udzielenie pożyczki osobom, które mogłyby zostać odrzucone z uwagi na niespełnienie jednej z przyjętych przez firmę pożyczkową reguł. Instytucje pożyczkowe wciąż odrzucają za dużo wniosków. Oferowane przez nas poszerzone zrozumienie użytkowników (Know Your Users, KYU) umożliwia lepszą ocenę potencjalnego klienta – lepszą bo biorącą pod uwagę większą liczbę elementów.

Małe firmy bezpieczniejsze?

Obecnie coraz więcej klientów wraca do tej samej instytucji po kolejny produkt, a więc staje się klientem powtarzalnym. Firma pożyczkowa zazwyczaj oferuje założenie konta, co przyspieszy składanie wniosku przy każdej następnej okazji. Jednak, dopóki będą przytrafiać się wycieki lub kradzieże danych, warto inwestować w narzędzia zapobiegające przejmowaniu kont.

Technologia Nethone potrafi określić i porównać, czy dwie aplikacje składane z tego samego konta rzeczywiście zostały złożone przez tą samą osobę. Wtedy gdy dane nie są porównywalne, zabezpieczenie Nethone podnosi alarm i informuje, że sposób składnia zapytania w systemie znacząco różni się między porównywanymi wnioskami. Takie rozwiązanie zabezpiecza uczciwych klientów przed oszustami biorącymi pożyczki „na rachunek” innych.

Na koniec kilka słów w temacie porównywania produktów niebankowych oraz tych oferowanych przez banki. Oczywiście sektor bankowy jest bardziej uregulowany, dlatego wydaje się bezpieczniejszy. Ale bank to także o wiele bardziej rozbudowana instytucja, a więc o wdrożenie innowacji, także tych zabezpieczających przed oszustwem online, jest trudniej. Elastyczne małe firmy – takie jak instytucje pożyczkowe czy fintechy, szybciej i sprawniej wdrażają innowacyjne rozwiązania, w rezultacie mogą mieć wyższy poziom zabezpieczeń.

Od pewnego czasu obserwujemy wśród banków rosnące zaangażowanie, aby nie przegapić potencjału, który już wykorzystują instytucje pożyczkowe online i fintechy. Jestem więc przekonany, że cały polski system finansowy będzie w przyszłości należał do najnowocześniejszych i najbezpieczniejszych na świecie.


Jak oceniasz powyższy artykuł?

Kliknij wybraną gwiazdkę by ocenić go!

Średnia ocena / 5. Liczba ocen:

Przykro nam, że artykuł Cię rozczarował!

Pomóż nam go ulepszyć!

Hubert Rachwalski

CEO, Nethone. Menadżer z bogatym doświadczeniem zawodowym zdobytym w globalnych firmach konsultingowych – The Boston Consulting Group i PWC. W ramach międzynarodowych struktur, strategicznie doradzał instytucjom finansowym, firmom informatycznym oraz podmiotom z sektora przemysłowego i energetycznego, gdzie zrealizował wiele zwieńczonych sukcesem biznesowym projektów.