Kiedy pojawiają się kłopoty

Aleksander Widera

Zapewne już wiesz, że bycie przedsiębiorcą nie jest nieprzerwanym pasmem sukcesów. Tak jak w życiu, tak i w biznesie zdarzają się trudniejsze chwile. Zdarza się, że kłopoty wpływają także na płynność finansową i bieżącą obsługę zobowiązań: data spłaty kolejnej raty zbliża się (lub już minęła), a w firmowej kasie pusto. Wielu przedsiębiorców wybiera wtedy najgorsze rozwiązanie z możliwych.

Jakie? Udają, że problemu nie ma: ignorują korespondencję, przestają odbierać telefony. Tymczasem problem nie tylko istnieje nada, ale co gorsza, nawarstwia się. Pojawiają się przewidziane zwykle umową lub regulaminem dodatkowe opłaty, odsetki za spóźnione spłaty, w dalszej persketywie – wpisy do BIK czy BIG. Tymczasem nierzadko można go rozwiązać dosłownie w kilkanaście minut i uniknąć większości związanych z nim, nieprzyjemnych – oraz negatywnych dla biznesu – konsekwencji.

Restrukturyzacja

Doskonale rozumiemy, że perspektywa rozmowy z wierzycielem, któremu nie możesz zgodnie z wcześniejszą umową oddać pieniędzy, nie jest szczególnie miła. Nie dlatego, że przebiega w złej atmosferze (bo zwykle nie przebiega), ale dlatego, że wielu z nas traktuje tego typu rozmowy jako przyznanie się do porażki. A to oczywiście nic przyjemnego.

Tymczasem Twoje problemy mogą być efektem okoliczności, na które nie miałeś wpływu, nie mogłeś ich przewidzieć czy też nie mogłeś się na nie przygotować. Nie ma więc powodu, by w jakiś sposób miały ważyć na ocenie tego, co robisz jako przedsięciorca. Zresztą nawet jeśli kłopoty zawdzięczasz w jakiejś mierze sobie, to naszą rolą w Kredytmarket nie jest dociekać, w jaki sposób znalazłeś się w trudnej sytuacji. Naszą rolą jest pomóc Ci z niej  wyjść. Nie dlatego, że jesteśmy bezinteresowni. Wręcz przeciwnie: nam po prostu też zależy na tym, żebyś spłacił kredyt.

Rozumiemy, że z Twojej perspektywy niespłacony dług może być sytuacją wyjątkową. Może to zabrzmi dziwnie, ale dla Kredytmarket jest odwrotnie: to nieodłączna część naszego biznesu. Bez większej przesady można powiedzieć, że dla nas to codzienność. Do tego stopnia, że regulamin, który jest częścią umowy o pożyczkę Kredytmarket, zawiera nawet zapisy dotyczące restrukturyzacji kredytu (punkt 9), czyli naszej odpowiedzi na ewentualne problemy ze spłatą kredytu.

Podobnie jak cały regulamin, także i sprawa restrukturyzacji jest ujęta krótko, ale na potrzeby tego tekstu ujmiemy ją jeszcze krócej: jeśli masz kłopot ze spłatą rat, jesteśmy gotowi wydłużyć Ci termin spłaty. Oznacza to, że zmniejszy się również wysokość miesięcznej raty, a więc dług będzie łatwiejszy do obsłużenia.

W zamian za przedłużenie okresu spłaty, Kredytmarket pobiera dodatkową opłatę, w wysokości 2,0% pozostającego do spłaty salda. Rata zrestrukturyzowanej pożyczka jest więc mniejszym ciężarem dla finansów Twojej firmy (bo liczba rat jest większa), ale łączny koszt pożyczki jest wyższy.

Warunkiem restrukturyzacji jest także częściowa spłata bieżącego zadłużenia – co najmniej 10% salda.

I… to wszystko. Naprawdę zależy nam na tym, żebyś spłacił kredyt, a nie na tym, żeby naliczać Ci kolejne opłaty za monity lub karne odsetki od zaległych spłat.

Nie warto unikać problemu

Skoro już jesteśmy przy opłatach, to są one kolejnym powodem, dla których warto pozostawać w kontakcie z nami. Kontakt to nie tylko warunek konieczny restrukturyzacji. Kolejne monity z naszej strony wiążą się z kosztami, zarówno finansowymi (opłaty), jak i biznesowymi (zgłoszenie do BIK i BIGów).

Co więcej, w skrajnych przypadkach możemy skierować dług do windykacji, sprzedać go czy wreszcie – jeśli zajdzie taka potrzeba – skierować sprawę do sądu. W tym ostatnim przypadku dochodzić będziemy nie tylko spłaty długu wraz z należnymi opłatami, odsetkami i odsetkami za przeterminowaną spłatę, ale także, przewidzianego przez regulamin, ewentualnego zwrotu kosztów zewnętrznych doradców prawnych.

Dlatego – rozmawiajmy. Nawet jeśli termin spłaty dopiero się zbliża, ale wiesz, że może mieć kłopot z płatnością, odezwij się do nas sam. Postaramy się podpowiedzieć Ci, jaka strategia radzenia sobie z problemem będzie najlepsza. W końcu restrukturyzacja wcale nie musi nią być – jeśli Twoje problemy są przejściowe, na przykład sam czekasz na spóźniającą się zapłatę za duże zamówienia – to być może po prostu opóźnienie jednej spłaty będzie lepszym rozwiązaniem. Powinniśmy jednak o tym wiedzieć. Nie mając z Tobą żadnego kontaktu, musimy zakładać scenariusz pesymistyczny.

Tymczasem naprawdę nie zależy nam na tym, żeby zarabiać na niespłacanych kredytach. Nie jesteśmy firmą windykacyjną, ale kredytową. I zależy nam na tym, żeby zarabiać na spłacanych kredytach.

Jak oceniasz powyższy artykuł?

Kliknij wybraną gwiazdkę by ocenić go!

Średnia ocena / 5. Liczba ocen:

Przykro nam, że artykuł Cię rozczarował!

Pomóż nam go ulepszyć!

Aleksander Widera

Zainspirowany przez przyjaciół rozpoczął projekt Kredytmarket, przekonał inwestorów i pozyskał do współpracy wspaniałych ludzi. Wcześniej przez 15 lat związany z rynkiem produktów inwestycyjnych (ipopema), bankowością (mBank) i usługami doradztwa gospodarczego (pwc).