Kredyty dla małych firm – jakie są i w jakich sytuacjach warto je brać?

Justyna Skorupska

A więc prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą i szukasz finansowania? Nic prostszego – uliczne i internetowe witryny banków i firm pożyczkowych aż pękają od ofert kredytów dla firm, także tych najmniejszych. Przebierać można niemal jak w ulęgałkach!

Gdyby poprzestać tylko na materiałach promocyjnych, sytuacja byłaby prosta: niezależnie od stażu i potrzeb, przedsiębiorcy mogą spokojnie liczyć na finansowanie. Niezależnie od stażu, bo nawet w ofertach wielu banków, zwykle ostrożnych w udzielaniu kredytów małym firmom,  znajdziemy kredyty „na start”. I niezależnie od potrzeb, bo górne limity kredytów zamykają się czasami kwotami z sześcioma zerami.

Dowolność…

W dodatku bardzo duża grupa ofert to kredyty na dowolny cel. Przedsiębiorca może je wykorzystać w zasadzie w dowolny sposób, w wielu przypadkach także na spłatę wcześniejszego zadłużenia. Kiedy kredyt zostanie już uruchomiony, kredytodawcy zwykle nie interesuje dokumentowanie wydatków, a jedynie terminowa spłata zobowiązań.

Kredyt na dowolny cel sprawdzi się więc bardzo dobrze jako kredyt na bieżącą działalność, na przykład – jako kredyt obrotowy (na zakup towarów).

Kredyty na dowolny cel to ten segment rynku, na którym konkurencja między bankami oraz firmami pożyczkowymi jest chyba najbardziej zaciekła.Nic dziwnego: banki często chwalą się szybkim procesem decyzyjnym, ale rzeczywistość potrafi boleśnie zweryfikować te obietnice. Tymczasem firmy pożyczkowe, szczególnie sektor FinTech, potrafi połączyć rzetelną ocenę zdolności kredytowej z błyskawicznym tempem działania.

To ważny atut, kiedy liczy się czas, a tak często jest w przypadku mikroprzedsiębiorców. Niezapowiedziane okazje rynkowe przepadają tak szybko, jak się pojawiają – jeśli przedsiębiorca nie zorganizuje szybko finansowania, nie skorzysta z nich. Fintechy takie jak Kredytmarket doskonale to rozumieją, dlatego czas od złożenia wniosku do decyzji kredytowej liczy się w minutach.

Szybki kredyt oferują także firmy oferujące tzw. chwilówki,  może Cię  bardzo słono kosztować – pisaliśmy o tym TUTAJ!

PODSUMOWANIE: Kredyt na dowolny cel

  • Znakomity, kiedy niespodziewanie potrzebujesz szybkiego finansowania
  • Zdecydowanie warto sprawdzić ofertę fintechów: prawdopodobnie dostaniesz pożyczkę dużo szybciej niż w banku i zdecydowanie wygodniej

…lub niższe koszty

Jeśli zdecydujesz się na kredyt inwestycyjny, na przykład na zakup maszyn czy urządzeń, będzie Ci zapewne potrzebna solidna dokumentacja. Tu z natury kwota kredytu jest wyższa, a okres kredytowania dłuższy.  Za to cena, rozumiana jako procentowy, średnioroczny koszt kapitału, jest niższa.

Nie ma jednak nic za darmo. Niska cena to w dużej mierze zasługa tego, że w przypadku kredytu inwestycyjnego, pojawia się jego naturalne zabezpieczenie – przedmiot inwestycji. Przygotuj się na to, że bank będzie chciał traktować go jako zabezpieczenie spłaty, np. poprzez ustanowienie zastawu rejestrowego.

Warto tu dodać, że szczególnie małe firmy często finansują swoje inwestycje kredytami na dowolny cel. Wynika to z tego, że kwoty, które firmy te przeznaczają na inwestycje, są po prostu dość małe w porównaniu z kwotami udzielanymi w ramach typowych kredytów inwestycyjnych.

PODSUMOWANIE: Kredyt inwestycyjny

  • Wysokie kwoty, niższe oprocentowanie i dłuższy okres spłaty
  • W przypadku małych przedsiębiorstw może być zastąpiony innymi rodzajami pożyczek: inwestycje mikroprzedsiębiorców są zwykle mniejsze, niż kwoty, na które udzielane są typowe kredyty inwestycyjne

Elastyczność lub sztywny harmonogram

Kredyty można analizować pod kątem elastyczności. Możemy ją rozumieć jako brak ściśle określonego przedmiotu kredytowania (czyli  „kredyt na dowolny cel”), ale to tylko jeden z wymiarów. Innym jest harmonogram spłaty. W niektórych przypadkach takiego harmonogramu po prostu nie ma.

Tak jest w przypadku kredytu odnawialnego, zwanego także linią kredytową. To wygodne rozwiązanie w przypadku, gdy potrzeby finansowe kredytobiorcy są dynamiczne – raz wyższe, raz niższe. Linia kredytowa umożliwia zadłużanie się w dowolnym momencie, do wyznaczonego limitu. Obowiązek spłaty całości pojawia się dopiero w ostatnim dniu kredytu, na przykład rok po jego uruchomieniu.

Podobnym do linii kredytowej instrumentem jest limit debetowy w rachunku bieżącym. W odróżnieniu jednak od linii kredytowej, czas na spłatę zadłużenia jest dużo krótszy (np. 2 tygodnie). Termin ten nie jest jednak liczony od udostępnienia limitu debetowego, ale od momentu, w którym faktycznie z niego skorzystasz. Jeśli będziesz „zasypywał debet” w terminie, to możesz z niego korzystać regularnie.

Obie te formy kredytu są więc odpowiedzią na podobne potrzeby finansowe – która jest  lepsza? To zależy.

Ujemne saldo w ramach limitu debetowego ma zwykle wyższe oprocentowanie, z kolei w przypadku linii kredytowej potrafi pojawić się… opłata za niewykorzystany limit kredytowy – czyli swoiste „oprocentowanie” niewykorzystanego kredytu. Fakt, że niskie, ale jednak: jeśli z kredytu będziesz korzystać sporadycznie, limit debetowy może okazać się tańszy.

Oczywiście dla firm dostępne są również zupełnie „tradycyjne” kredyty i pożyczki ratalne – z ratą stałą lub ratą malejącą. Te narzucają na Ciebie sztywny harmonogram spłat, chociaż w wielu przypadkach pozostawiają furtki, na przykład dopuszczając czasowe zawieszenie spłaty.

PODSUMOWANIE: Kredyt odnawialny i limit debetowy

  • Dobrze sprawdzą się, jeśli dodatkowe finansowanie potrzebne jest Ci dość często, ale w zmiennej wysokości
  • Im rzadziej potrzebne są Ci dodatkowe środki i im szybciej je spłacasz, tym bardziej korzystny będzie limit debetowy; jeśli spłata może trwać dłużej, wybierz linię kredytową.

Stałe lub zmienne oprocentowanie

Kredyty różnią się też między sobą sposobem, w jaki ustalane jest ich oprocentowanie. Może być ono stałe lub zmienne. Oprocentowanie stałe jest, zgodnie z nazwą, stałe 😉 – ustalone z góry, nie zmienia się przez cały okres kredytowania.

W tym drugim przypadku oprocentowanie zmienia się co jakiś czas (najczęściej co 3 lub 6 miesięcy), a ustalona jest według formuły: stopa rynkowa plus marża. Stopą rynkową jest zwykle WIBOR 3M lub WIBOR 6M.

Długoterminowe kredyty są zwykle udzielane w oparciu o zmienną stopę oprocentowania, krótkoterminowe (do 3 lat) – stałą. Stopa stała jest wygodna, bo znasz z góry wysokość wszystkich rat. W dodatku zwykle są to raty równe, więc możesz złożyć stałe zlecenie i nie przejmować się, że coś Ci umknie. Stopa zmienna jest pod tym względem mniej wygodna, ale jest zwykle niższa. Wyjątkiem jest oprocentowanie limitu debetowego czy zadłużenia karty kredytowej. W tym przypadku możesz niestety śmiało spodziewać się, że Twój bank będzie stosował maksymalne dopuszczalne oprocentowanie.

Zabezpieczenia

Kredyty bywają różne również także z punktu widzenia zabezpieczeń. Z pewnością znajdziesz reklamy kredytów bez zabezpieczeń, ale w niektórych przypadkach może się okazać, że… to tylko reklamy.

Po złożeniu wniosku kredytodawcy często żądają dodatkowych zabezpieczeń. Jakich? Może to być na przykład konieczność wykupienia dodatkowego ubezpieczenia, weksel In blanco, poręczenie osoby trzeciej, przelew wierzytelności (czyli możliwość odsprzedaży Twojego długu np. firmie windykacyjnej), ustanowienie zastawu na części majątku Twojego lub firmy, przywłaszczenie na zabezpieczenie (czyli przeniesienie prawa własności do wybranych ruchomości) czy – dla dużych pożyczek – hipoteka, także na ruchomościach wykorzystywanych prywatnie.

Katalog ten jest jeszcze dłuższy, a kredytodawca może zażądać kilku zabezpieczeń jednocześnie. Tu zasada jest prosta: im wyższa kwota kredytu (szczególnie w stosunku do obrotów lub zysków Twojej firmy) i im krótszy Twój staż w biznesie – tym silniejniejszych zabezpieczeń możesz się spodziewać.

Papier (lub ekran) jest cierpliwy

Kredyt wydaje się więc dzisiaj łatwo dostępny, ale rzeczywistość jest tak różowa jedynie w promocyjnych ulotkach i na stronach internetowych banków i firm pożyczkowych. W przypadku banków, pierwszym problemem jest to, że skąpią one informacji o swoich kredytach: zwykle znajdziesz na nich tylko kilka zdań hasłowych informacji i obowiązkową tabelę opłat i prowizji. Tych pierwszych jest zdecydowanie zbyt mało, by podjąć odpowiedzialną decyzję. Tabele opłat i prowizji są zdecydowanie bardziej wyczerpujące, ale – no właśnie, są wyczerpujące 😉 Poza tym, kto ma czas na to, by studiować kilkudziesięciostronicowe dokumenty, szczególnie jeśli chce porównać oferty kilku banków?

Pozostaje tylko bezpośredni kontakt z bankiem, ale to także… zabiera czas. Na to pewnie zresztą banki liczą – kiedy jużpoświęcisz móstwo czasu na ustalanie szczegółów, totrudno Ci będzie potem ten wysiłek przekreślić i udać się do konkurencji.

Kolejna sprawa to zabezpieczenia, które mogą „wypłynąć” właściwie w każdej chwili w trakcie Twoich rozmów z bankiem. Nie dość, że ich zorganizowanie może dodatkowo kosztować (czas i pieniądze), to nawet one mogą nie wystarczyć. Nie bez powodu zaledwie około ⅕ przedsiębiorców w ogóle korzysta z kredytu. Faktyczna niedostępność finansowania, czyli niesławna niska zdolność kredytowa, jest jednym z najważniejszych powodów.

Na tym tle, konieczność zorganizowania papierologii (odpisów z rejestru działalności gospodarczej czy zaświadczeń o nie zaleganiu z rozliczeniem podatków i składem ZUS) jawi się niemal jako przyjemność.

A tymczasem, jak wiesz, są firmy, w których nie musisz się martwić nawet tym. I wcale nie znaczy to, że nie zostaniesz rzetelnie sprawdzony – zostaniesz. Ale to naprawdę nie musi trwać dniami czy tygodniami.

Nam na analizę wniosku wystarczy 15 minut – a Tobie, na jego złożenie, zaledwie 3 minuty 🙂

Justyna Skorupska

Entuzjastka fintechu i literatury fantastycznej. Zawodowo związana z marketingiem od 7 lat. W Kredytmarket dba o wizerunek firmy