W czym pomoże małej firmie pośrednik kredytowy?

Aleksander Widera
4.6
(19)

Oferty kredytów z większości banków w jednym miejscu. Pomoc w wyborze najbardziej korzystnego kredytu dla firmy. A to wszystko zupełnie za darmo. Tak działają pośrednicy kredytowi.

Zbyt piękne, żeby było prawdziwe? Trochę tak.

Jeśli nie masz czasu, sił, wiedzy czy determinacji, by porównywać oferty różnych kredytodawców, pośrednicy kredytowi mogą się jawić jako prawdziwe wybawienie. 

Zostaw numer, oddzwonimy

Gdy samodzielnie zabierzesz się za online’owe poszukiwania kredytu dla firmy, pierwsze wrażenie będzie obiecujące: deklaracje atrakcyjnego oprocentowania, niskiej prowizji, szybkiej decyzji. Jeśli jednak zaczniesz sprawdzać, co konkretnie się za nimi kryje, to często okazuje się, że są to kalkulatory lub formularze kontaktowe. Chcesz dowiedzieć się czegoś o naszej ofercie? Zostaw numer, oddzwonimy.

Banki niechętnie zdradzają komplet informacji o swoich produktach na stronie internetowej. Kluczowe parametry – prowizję czy oprocentowanie – poznasz dopiero w trakcie bezpośredniego kontaktu z pracownikiem banku. A to oznacza konieczność zainwestowania czasu.

Czasu, którego zapewne ciągle Ci brakuje.

Pomnóż to przez 3-4 banki, w których chciałbyś sprawdzić ofertę i nagle okazuje się, że taki „research” oznaczałby konieczność przełożenia paru innych, ważnych spraw. A to dopiero początek drogi – prawdziwym torem przeszkód (i to połączonym z maratonem) może okazać składanie wniosku (w tym kompletowanie dokumentacji) i oczekiwanie na decyzję.

Tymczasem wystarczy jedna wizyta u pośrednika, by ten wybrał i przedstawił Ci najlepsze oferty i – przynajmniej wstępnie – oszacował Twoją zdolność kredytową u każdego z kredytodawców. Jeśli zdecydujesz się na konkretną ofertę, zwykle możesz liczyć też na asystę w dopełnianiu formalności. Szybko, profesjonalnie, wygodnie. I do tego nie ponosisz żadnych kosztów.

…albo tak się przynajmniej wydaje.

Pośrednik też chce zarobić

Pośrednik kredytowy nie działa przecież z dobrego serca, ale – jak znakomita większość biznesów – by zarobić. Co prawda nie pobiera wynagrodzenia od Ciebie, ale zarabia na udzielonym Tobie kredycie firmowym.

Wynagrodzenie wypłaca pośrednikowi bank (kredytodawca). Ten oczywiście także chce zarobić, więc tak kalkuluje wysokość oprocentowania, opłat i prowizji, by były one wyższe, niż koszty udzielenia kredytu. Te , w tym wypadku są powiększone o wynagrodzenie dla pośrednika.Więc ostatecznym rozrachunku to Ty pokrywasz koszty wynagrodzenia pośrednika.

Ile zarabiają na Tobie pośrednicy? 

W dodatku nie wiadomo, jakie jest to wynagrodzenie. Generalnie, pośrednicy kredytowi nie muszą ujawniać, ile kredytodawcy zapłacą im za pośrednictwo w udzieleniu danego kredytu. To niestety ma swoje konsekwencje. Pośrednikom najbardziej opłaca się oferować te kredyty, na których zarobią najwięcej, a to niekoniecznie oznacza kredyt najlepszy dla Ciebie.

Oczywiście nie musi to oznaczać bezceremonialnego „wciskania” kredytu najbardziej dochodowego dla pośrednika. Może się jednak okazać, że wśród ofert, które zostaną Ci przedstawione, nie będzie tych, za które kredytodawcy płacą najsłabiej.

Brak przejrzystości to istotna wada modelu, który funkcjonuje na naszym rynku. Brak rachunku za usługę pośrednictwa to niestety zaleta przede wszystkim psychologiczna. I dość złudna.

Co ciekawe, w przypadku niektórych produktów finansowych, pośrednicy muszą ujawniać wynagrodzenie za obsługę transakcji. Tak jest na przykład w przypadku funduszy inwestycyjnych (reguluje to dyrektywa MIFID II) czy kredytów hipotecznych (w 2017 roku taki obowiązek wprowadziła ustawa o kredycie hipotecznym). Przy wprowadzaniu tych przepisów, nie obyło się bez oporu ze strony branży.

Być może doczekamy się kiedyś podobnych regulacji dla pozostałych kredytów, bo jawność kosztów prowadzi do ich spadku. Póki co, pozostaje jedynie liczyć na to, że stawki wynagrodzeń od poszczególnych kredytodawców są wyrównane.

Aby jednak obrazu kredytu u pośrednika nie malować w czarnych barwach: to, że w cenie kredytu „ukryte” jest wynagrodzenie pośrednika, nie musi oznaczać, że jest on droższy niż w banku. Bank co prawda musi zapłacić pośrednikowi za obsługę, ale z drugiej strony nie musi płacić już za to samo swojemu pracownikowi. Bilans powinien w tym przypadku wychodzić z grubsza na zero.

Pośrednik zbada zdolność kredytową 

Dodatkowa zaleta pośredników związana jest z badaniem zdolności kredytowej. Bank są zobowiązane weryfikować zdolność kredytową także w oparciu o dane Biura Informacji Kredytowej (BIK). Każdy wniosek o kredyt w banku to zatem zapytanie do BIK. Niestety, zbyt częste zapytania to jeden z powodów, dla którego kredytodawcy mogą nabrać wątpliwości co do kondycji Twojej firmy.

Pośrednicy kredytowi, dzięki swojemu doświadczeniu, będą z grubsza wiedzieli, jakiej decyzji można spodziewać się po danym banku. Nie będą więc proponować wysyłania wniosku to banku, który może zbyt nisko ocenić Twoją zdolność kredytową (lub uprzedzą Cię o takim ryzyku).

Jak jednak znaleźć dobrego, doświadczonego pośrednika? Są ich przecież – i to nie jest żadna przesada – dziesiątki tysięcy.Może Cię to zaskoczy, ale przede wszystkim warto ograniczyć się do tych, którzy oferują… kredyt hipoteczny.

Spróbuj swoich sił BEZ pośrednika

Pośrednicy niewątpliwie mają swoje plusy, jeśli nie masz czasu lub wiedzy, by samemu ocenić dostępne na rynku oferty. Jeśli jednak dysponujesz pewną wiedzą i możesz wygospodarować popołudnie na to, by samemu zorientować się na rynku, warto to zrobić.

Znakomitym punktem wyjścia dla takich poszukiwań mogą być na przykład rankingi kredytów dla firm. Taki ranking pozwoli Ci zawęzić pole poszukiwań i od razu skupić się na paru kredytobiorcach.

Ważne jednak, by był to ranking przygotowany przez redakcję znanej gazety, serwisu internetowego czy uznanego blogera finansowego. Internet roi się od stron, które powstały tylko po to, by zarabiać na reklamach lub programach afiliacyjnych. Odwiedzanie takich stron to strata czasu, a korzystanie z nich – to ryzyko wyboru kiepskiego kredytu (albo i gorzej!).

Wreszcie, możesz wziąć po prostu listę 10 największych polskich banków i przejrzeć ich oferty. Pewną zaletą jest to, że przynajmniej pierwszy etap poszukiwań będzie dość krótki, bo jak wspominaliśmy, często trafisz na formularz kontaktowy, a nie bardziej szczegółowe informacje o kredytach.

Dlatego listę 10 największych banków sugerujemy uzupełnić o… Kredytmarket. W odróżnieniu od banków, my nie mamy problemu z przestawieniem kompletu informacji o naszym produkcie. Zasady są proste i przejrzyste, a cena znana zanim złożysz wniosek – czemu mielibyśmy to ukrywać? 🙂

Przeczytaj także:


Jak oceniasz powyższy artykuł?

Kliknij wybraną gwiazdkę by ocenić go!

Średnia ocena 4.6 / 5. Liczba ocen: 19

Przykro nam, że artykuł Cię rozczarował!

Pomóż nam go ulepszyć!

Aleksander Widera

Zainspirowany przez przyjaciół rozpoczął projekt Kredytmarket, przekonał inwestorów i pozyskał do współpracy wspaniałych ludzi. Wcześniej przez 15 lat związany z rynkiem produktów inwestycyjnych (ipopema), bankowością (mBank) i usługami doradztwa gospodarczego (pwc).